Tak się natknęłam na to, oglądając ostatnio Chatę Wuja Freda i przypomniało mi się, jak kiedyś za dzieciaka się na to napaliłam. "Przepis" na ŚŚ znalazłam na kwejku (moja fspułczesna encyklopedja wjedzy o śfjecie). Zrobiłam nawet listę rzeczy, które chcę zrobić:
- Latać jak Wendy za pomocą magicznego proszku
- Odwiedzić Śródziemie. Nazwać Froda ćwokiem. Wykorzystać seksualnie Aragorna. Uczestniczyć w bitwie o Śródziemie.
- Odwiedzić Hogwart. Spróbować fasolek wszystkich smaków. Zagrać w Quiditcha.
- Zostać zamkniętym w centrum handlowym na noc, z możliwością wzięcia wszystkiego, co mi się zamarzy. W centrum koniecznie musiała być cukiernia.
- Karaiby. Rum. Piraci. Nazwać Elizabeth Swan ćwokiem. Wykorzystać seksualnie Jacka Sparrowa.
Abbs

A OBE próbowałaś? :)też ciekawe przeżycie! Można na serio polecieć na Karaiby, ale trzeba znać drogę powrotną :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń